Poznajmy się

AUTORKA nie.tak.miało.być , KOBIETA… I TYLE MUSI WYSTARCZYĆ.

Co mogę napisać o sobie tak, żeby zaspokoić Waszą ciekawość, a jednocześnie nie zdradzić za wiele? Chcę pozostać anonimowa, bo to pomaga mi pisać otwarcie o tym, co przeżyłam.

Kobieta, blisko czterdziestoletnia. Mieszkająca w dużym mieście i pracująca w korporacji.  Od ponad dekady moje życie zawodowe jest związane z ludźmi i z relacjami między nimi. Niezmiennie zafascynowana tą iskrą i chemią łączącą dwoje ludzi.

Dlaczego warto tutaj zostać?

Komunikacja jest fundamentem całej relacji. Jeśli codziennie, dosłownie chwilę przeznaczymy na jej usprawnianie, to bardzo szybko zobaczymy jak nasz związek staje się mocny, bezpieczny i ciekawy!

Nauczymy się poznawać partnera na nowo i utrzymywać wzajemną fascynację. Zyskamy też to niesamowite poczucie, że mimo różnic i trudniejszych momentów, zawsze możemy na siebie liczyć! 

Od ponad dekady działam jako Trener, Coach i Konsultant. Pracowałam z bardzo różnymi ludźmi zarówno w kraju, jak i za granicą. Staram się pokazywać ludziom, że zmiana nie jest wcale taka straszna i można ją zrobić przy okazji swoich normalnych, codziennych działań.

Przeprowadzałam z sukcesami przez zmiany zarówno pojedyncze osoby, jak i całe organizacje. Zmienialiśmy nawyki, sposoby działania, podejście do rzeczywistości, zachowując przy tym to wszystko, co dla nas ważne. Bo to nie jest wcale tak, że „jestem jaki jestem i się nie zmienię”! To jest tak, że „jakiś jestem” i wybieram różne działania, żeby stać się taki, jaki chcę. Może nie zostaniesz Pamelą Anderson, ale możesz zostać naprawdę fajną wersją siebie! Bez kopiowania innych, bez spinki i bez ogromnego wysiłku.

Co mam dla Ciebie?

Co mam dla Ciebie? Tiktoka i niebawem książki oraz kilka świetnych produktów, które pomogą Ci budować relacje przez zabawę!

Chcę się z Tobą dzielić zdobywaną od lat wiedzą, pokazać moje doświadczenie w budowaniu relacji licząc na to, że może nauczysz się czegoś na moich błędach. Bo każdy z nas je popełnia, a ja mam w tym spore doświadczenie! 

Od dłuższego czasu obserwuję bardziej lub mniej znajome pary: to jak ludzie się poznają, jak się zbliżają do siebie, jak są ze sobą na różnych etapach relacji, ale niestety też jak się rozchodzą. Znam wiele „letnich” związków. Takich które są, tylko dlatego że są…

I to nie jest tak, że ci ludzie są źle dobrani. Oni kiedyś się sobą zafascynowali i zakochali w sobie! Byli sobie bliscy. Byli przyjaciółmi i powiernikami, kochankami i najlepszymi partnerami w dyskusjach po świt… Tylko gdzieś w toku codzienności przestali rozmawiać ze sobą o pragnieniach i celach… I po jakimś czasie są obok, ale nie razem. I strasznie mi przykro patrzeć na to, jak banalne sprawy zaczynają ich dzielić… Aż całkiem się rozchodzą.

Ale hej, może nie jest za późno! Jak chcecie odzyskać blask i flow, zostańcie ze mną.  Zostańcie też, jeśli go macie, ale nie chcecie stracić. Im wcześniej będziemy w naszych relacjach wprowadzać dobre nawyki, tym łatwiej nam będzie grać w to szczęście.